Do Wielkanocy jeszcze kilka kroków ale u mnie mimo zawirowań rozpoczęła się pisankowa masówka. Gotowych jeszcze nie mam, pokażę Wam półprodukty. Na razie oklejone, nawet nie pokryte kolejną warstwą kleju tylko umocowane, ale roboty ubywa i to pocieszające. Proste, kolorowe oklejanki. Dodam im ciapki, reliefiki może, troszkę biżutków i tasiemek, może jakieś stempelki. Po wylakierowaniu zrobię zdjęcia gotowych jajeczek i pokażę jak się prezentują.















Zaczęłam kilka reliefowych, rameczkę podejrzałam u Agnieszki na blogu Z potrzeby chwili. Pisanki które pokazuje Agnieszka strasznie mi się spodobały, może uda mi się zrobić równie eleganckie.


































































