Mama Michasia, żona Kochańca, z wykształcenia mikrobiolog, kura domowa z wyboru, z zamiłowania decoupażystka…
- Kochani! Zwracam się do Was z ogromną prośbą. Jeśli znacie lub jesteście osobami, które zajmują się zleceniami prac drukarniom offsetowym to proszę Was o kontakt. Poszukuję zleceń do swojej drukarni. Jak zapewne wiele z Was wie, borykamy się z chorobą w rodzinie, co znacznie utrudnia mi pozyskiwanie nowych klientów. Dysponujemy drukarnią w Warszawie. Wszelkie informacje bardzo proszę przesyłać na maila asia@epoczta.pl. Będę bardzo wdzięczna za pomoc. Dziękuję Wam!
-
Mojego bloga odwiedzono
- 263,122 razy
Najlepszy w Polsce blog ślubny mojej przyjaciółki
Szukasz miejsca, w którym możesz spedzić chwile wytchnienia, zajrzyj tutaj
Bardzo miły sklepik z serwetkami i papierami
Archiwa
- Maj 2012 (2)
- Kwiecień 2012 (8)
- Marzec 2012 (7)
- Luty 2012 (2)
- Styczeń 2012 (2)
- Grudzień 2011 (5)
- Listopad 2011 (3)
- Październik 2011 (1)
- Sierpień 2011 (1)
- Lipiec 2011 (4)
- Czerwiec 2011 (9)
- Maj 2011 (6)
- Kwiecień 2011 (4)
- Marzec 2011 (10)
- Luty 2011 (10)
- Styczeń 2011 (3)
- Grudzień 2010 (5)
- Listopad 2010 (5)
- Październik 2010 (6)
- Wrzesień 2010 (1)
- Lipiec 2010 (6)
- Czerwiec 2010 (3)
Kategorie
Tagi
bielenie bombka bombki Boże Narodzenie butelka cardmaking cieniowanie decoupage do kuchni gąski jajka kanka kartki kartonaż komplet konewka konturówka koronki kuferek kurs obrazkowy masa szpachlowa notes ogród organizer ornament ornamenty Paryż patyna pisanki prezenty print room pudełko puszka relief reliefy róże scrapbooking serduszko stemple szablon szkatułka truskawki Wielkanoc wydmuszki świętaTutaj lubię zaglądać:































































Przecudne ! A te ornamenty i reliefy po prostu mnie oczarowały. Marzę aby umieć robić coś tak wytwornego i radującego oczy i duszę.
Jestem pod wrażeniem twoich prac, ja zajmuję się deco dopiero 3 lata ale najbardziej spodobały mi sie te wielkie spęki, możesz zdradzić jakiego kraka używasz.pozdrawiam
Dziękuję. To sottile tylko grubaśne warstwy.
przeglądam od jakiegoś czasu różne strony i blogi o decu, chcąc się czegoś dowiedzieć więcej o tej technice.
jestem pod dużym wrażenie, Twoje prace są niesamowite, najlepsze jakie widziałam.
pozdrawiam serdecznie
Dziękuję za odwiedziny, fajnie, że spodobały Ci się moje prace. Zapraszam ponownie.
Piękne to mało powiedziane, te szkatułki mają duszę.
Przecudne,przepiękne,cudne,gustowne,wykonane ze smakiem…..przedmioty ,zazdroszczę talentu i dziękuję za przyjemność oglądania…
pozdrawiam serdecznie.
Piękne prace, dziękuję za podpowiedz jakiego craka używać do wielkich spękań i jaka metodę zastosować, ale też gomma arabica i lacca alcolica, mi ładnie wychodzi Pozdrawiam
Witam dziękuję za wszystkie rady i wskazówki, dzięki nim mam ochotę poprawić i pokryć drzwiczki mojego kredensiku spękaniami crakiem Sottile , nie chcę popełnić błędu i proszę o radę czy na większej powierzchni też mogę go położyć ( chcę aby były duże spękania ) i czy mogę do użyć na lakier poliuretanowy bo drzwiczki są już nim pokryte Dziękuję
Cieszę się, że mogłam pomóc. Ale jeśli chodzi o położenie crackle na poliuretanie to nie wiem, bo nigdy tego nie robiłam. W takiej sytuacji należy zrobić próbę. Nie proponuję próbować na drzwiczkach
. Najlepiej wziąć kawałek sklejki pomalować poliuretanem i na nim wypróbować crakle.
Witam, muszę napisać i się spytać, bo mam problem, właśnie użyłam pierwszy raz Crackle Sottile i nie mam spękań, trochę poczytałam na forum, i robiłam wszystko dobrze także wg wskazówek. Zastanawia mnie tylko jedno, wszyscy piszą, że step2, którego nakłada się gruuubo, jest płynny-rzadki, a mój ma konsystencje trochę galaretki? jestem zła, bo teraz nie wiem, czy nie mam spękań bo zle kładłam czy mam może stary?, już raz dostałam crackle firmy To-do, który naprawdę był stary, bo już przy nakładaniu miałam odczucie, że jest z nim coś nie tak i po wyschnięciu wszystko się kruszyło i schodziło Dziękuję
Basiu zupełnie nie umiem powiedzieć co jest nie tak. Mój step 2 wcale nie jest taki rzadki, faktycznie wylewam go grubo i rozprowadzam palcem. Jeśli mogę coś poradzić to robienie prób przed nakładaniem na pracę, choć i tak zawsze wychodzi inaczej. Jednak, zrobienie próby na jakiejś sklejce czy tekturze pozwala sprawdzić jakość preparatów i można sobie poćwiczyć ile tego wylać, żeby mieć takie spęki jakich się oczekuje.