Czas refleksji i małosolnych ogóreczków…

Ostatnie kilka dni znacznie nadwyrężyło moją i tak wątłą wiarę w ludzi. Lojalność, charakter, duma i poczucie sprawiedliwości znaczą dla mnie bardzo dużo, a nawet więcej jak się ostatnio okazało. Uparcie oczekuję tego od ludzi przez co stawiam się poza nawiasem, kiedy otaczające mnie osoby mają inne priorytety. Przez dłuższą chwilę rozgoryczenie nie pozwalało mi trzeźwo ocenić sytuacji. Ale teraz już wiem co się wydarzyło i dlaczego tak na prawdę. Kiedy w okół małego wycinka mojej rzeczywistości szalała burza ludzkiej złości, niepowściągniętych języków, zawiści i walki o swoje racje i wpływy, włączył mi się guzik RESET. Przejrzałam nagle na oczy i zauważyłam, że dałam się wciągnąć w prywatne rozgrywki osób, które same nie umiały rozwiązać swoich problemów, i że ja wcale nie chcę w tym uczestniczyć. Pomyliłam się co do wielu osób. Zawiodły mnie. Rozczarowały. Takie straty już się nie dają odrobić. Na poprawienie sobie nastroju, albo raczej dla zajęcia myśli czymś fajnym zmontowałam sobie wielki słój małosolnych ogóreczków. Odpoczęły mi myśli. Poukładałam je równiutko w głowie jak ogórki w słoju. Warstwami. Przełożyłam pachnącym koprem, szczypiącym czosnkiem i ostrym chrzanem. Trochę ziela angielskiego, pieprzu i liści laurowych. Zasypałam pomarańczowymi ziarnami gorczycy. Zalałam osoloną wodą. I … już jestem spokojna. Kolejny raz dotarła do mnie świadomość tego jak ludzkie relacje są kruche i jak ważne jest aby otaczać się tylko ludźmi dobrego serca, dla których lojalność, honor i sprawiedliwość nie są pustymi słowami. Oni śmieją się tylko wtedy kiedy jest wesoło i płaczą kiedy boli. Nie każą milczeć kiedy serce pęka i śmieć się na pokaz.

Zabawne, że takie refleksje przychodzą do głowy przy kiszeniu ogórków 🙂

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Czas refleksji i małosolnych ogóreczków…

  1. Kajka pisze:

    Petitko, co Ci napisać. Mi też było ciężko, kiedy myślałam, że wiem na pewno. Ale potem jakiś głos zapytał mnie, czy dałabym sobie rękę uciąć za te moje – na pewno i nagle wszystko pękło.
    Zdecydowałam, że nie chce widzieć w ludziach intrygantów, bo wtedy ich osądzam, a chyba jednak, nie mając pewności czym się kierowali, nie mam prawa nikogo osądzać.
    Poza tym, jak widziałam intrygantów, to mnie bolało. Ten ból dał mi do myślenia. Dlaczego, jeżeli mam rację, boli. Przecież mieć rację, to powinno uspokajać, a nie boleć lub dawać niepokój.
    Zrozumiałam, że ja wcale nie miałam racji, tylko osądzałam.
    I zrobiłam taką sztuczkę. Do tego „słoika moich ogórków” dodałam koncentrat pod nazwą „a co jeśli nie masz rację” albo też „kwestionuj wszystko, nawet siebie” i nagle zobaczyłam, że każdy w tym „sosie” jest ofiarą własnych błędów, sytuacji która się z nich wytworzyła. Tak naprawdę nie ma wygranych. Nikt niczego nie wygrał. Każdy cos stracił.
    I zamiast być zła, zaczęłam nam wszystkim współczuć.
    A jak zaczęłam współczuć, to nagle w każdy zobaczyłam Człowieka. Jednak i mimo wszystko. I zdecydowałam, że nie będę skreślać ludzi. Nie będę ich ustawiać na półeczki „dobra” i „zła” I jestem w tej decyzji bardzo egoistyczna, bo robie to dla własnego spokoju bo, pewności nie mam, bo nie dam sobie ręki uciąć.
    I wiesz, mi przeszło w momencie, kiedy zdecydowałam, że wszyscy zasługują na szansę. Wtedy zaczęłam zamiast złości, zamiast żalu czuć, że dobrze im życzę, wszystkim. I mnie to uwolniło. Przestałam już w tym tkwić.
    Przytulam Asiu!

    • petitdecu pisze:

      Ja nie biorę pod uwagę niczego poza metodami. I te mam prawo oceniać dlatego, że dotknęły mnie również. Nie wnikam w pobudki. Oceniam ludzi po ich czynach, a metody jakimi działają są najlepszym odzwierciedleniem tego co w duszy gra.

  2. JOASIA pisze:

    Ja po wielu próbach wybaczanie i takich tam , nauczyłam sie jednak eliminowac z mojego otoczenia ludzi fałszywych. Spokojnie tak moge o nich powiedzieć, fałszywych. Kolekjonuje ludzi dobrych.
    A nawiązując do ogóreczków, to taka monotonna robota czyli wkładanie ich do słoja, faktycznie pobudza szare komórki do refleksyjnych mysli. Mnie tak bierze podczas pielenia w ogrodzie.
    Pozdrawiam
    Joasia

  3. Kajka pisze:

    Wiem Asiu. Błędy są błędami. Ja tylko piszę, że musiałam to od siebie jakoś odepchnąć, bo mnie uwierało i znalazłam na to jakiś swój sposób, bo było mi to potrzebne. Wybaczyć i zapomnieć, to dwie różne sprawy. Ja wybaczyłam.
    I zapomniałam napisać, że te ogórki pięknie wyglądają.U nas wcale się takich nie robi, ja tego nie znałam. U nas tylko w occie. A jaka szkoda, nie? 😉

  4. Pupil pisze:

    Rozumiem Twoje rozgoryczenie Asiu ale niestety takie jest życie. Sami psujemy to, co z takim trudem i ogromnym wysiłkiem udało się zbudować. A budowla była piękna.
    Tak samo piękne są Twoje ogóreczki, aż mi ślinka kapie.

      • Pupil pisze:

        No sami … użytkownicy. Bo przecież to sami użytkownicy a raczej użytkowniczki zniszczyły piękne forum. Osobiście nie brałam udziału w tym, co się działo na początku czerwca, o sprawie dowiedziałam się później, wczoraj miałam okazję przeczytać nieistniejący wątek i ogromny żal pozostał, bo to nie żadna siła z zewnątrz zniszczyła taką piękną krainę, ale sami użytkownicy. Ogromna szkoda, w końcu ani Ty ani ja do tego ręki nie przyłożyłyśmy bo brałyśmy tylko udział w dyskusji na temat reanimacji forum, ale konsekwencję ponosimy również my – forum jest martwe 😦
        Idę więc zrobić takie same [piękne ogóreczki, skorzystam z przepisu Twojego, dodam trochę kajkowego optymizmu i myślę, że będą pyszne.

      • petitdecu pisze:

        Tutaj się nie zgodzę… użytkownicy tylko dali się wciągnąć w rozgrywki, które ich nie dotyczyły. A forum jest martwe bo użytkownicy przez te rozgrywki dali się podzielić.

  5. Ivonn pisze:

    ehhh 😦 przykro mi ….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s