Sezon jajkowy się zaczyna…

Do Wielkanocy jeszcze kilka kroków ale u mnie mimo zawirowań rozpoczęła się pisankowa masówka. Gotowych jeszcze nie mam, pokażę Wam półprodukty. Na razie oklejone, nawet nie pokryte kolejną warstwą kleju tylko umocowane, ale roboty ubywa i to pocieszające. Dodam im ciapki, reliefiki może, troszkę biżutków i tasiemek, może jakieś stempelki. Po wylakierowaniu zrobię zdjęcia gotowych jajeczek i pokażę jak się prezentują.

Zaczęłam kilka reliefowych, rameczkę podejrzałam u Agnieszki na blogu Z potrzeby chwili. Pisanki które pokazuje Agnieszka strasznie mi się spodobały, może uda mi się zrobić równie eleganckie.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Decoupage, Świąteczne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „Sezon jajkowy się zaczyna…

  1. Agata pisze:

    Boże, jakie to piękne!!!!!!!!!!! Ale pani o tym wie:). Mam nadzieję zrobić kilka ładnych pisanek korzystając z Pani rad. Mam ogromna potrzebę ich stworzenia więc wierzę, że mi się uda. Pozdrawiam Agata

  2. aisab pisze:

    o Matko padam do stóp co jedna to piękniejsza dech zapiera

  3. kejti pisze:

    Asia! aż mi się w głowie zakręciło, jak zobaczyłam ile jajeczek u Ciebie ;))) jaka różnorodność!!! jestem niesamowicie ciekawa efektu końcowego… no to sobie cierpliwie poczekam 🙂

    • petitdecu pisze:

      Dziękuję Kejti! Takie oklejanki ale mam nadzieję, że finalnie wyjdą interesująco, niektóre wymagają jedynie lakieru na błysk. W ogóle nie mam do nich głowy. Pozdrawiam.

  4. jolinka pisze:

    Asiu! To po prostu cudowności! Można powiedzieć : jajeczkowy zawrót głowy, nawiązując do słów Kejti.Czy ty ponaklejałaś te motywy bezpośrednio na wydmuszki? bez malowania farbą?
    Pozdrawiam ciepło.

  5. haneczkowe zabawy z robótkami pisze:

    Słów mi brak… ja też tak chcę!:)

  6. aisab pisze:

    a ja wchodzę codziennie i czekam, czy pojawi się kolejny etap
    a jeśli mogę zapytać ile razy razy lakierujesz?
    i co ile warstw szlifujesz ?
    i jakim papierem?

    no to już chyba koniec tego koncertu życzeń:))

  7. buniagaga pisze:

    Piękne pisanki. Bardzo mi się podobają. Ja już też dostałam wydmuszki i zabieram się do pracy. Mam tylko dylemat, bo mam dużo takim samych wzorów i nie chciałabym, aby ktoś miał do mnie pretensje. Oczywiście moje pisanki nie będą tak piękne.Pozdrawiam

  8. Asiu ale cuda u Ciebie! Przepiękne są te Twoje pisanki, nawet takie niegotowe, nie wylakierowane. I tak już na tym etapie podziwiam i dech mi zapiera! Jeśli mówisz, że nie masz do nich głowy to ja się boję jak by wyglądały pisanki do których masz głowę! Uwielbiam do Ciebie zaglądać i inspirować się Twoimi pięknymi pracami 🙂 Pozdrawiam cieplutko 🙂

  9. Ulka pisze:

    Już na tym etapie są śliczne. Ja też troszeczkę jajek stwożyłam, ale moje nie są tak błyszczące i gładziutkie jak twoje zeszłoroczne. Dlatego jeśli mozna mam pytanko jak „aisab” wcześniej. Jak je lakierujesz (jaki lakier, pędzel czy w spraju i czy je szlifujesz). Będę wdzięczna za małą pomoc. Pozdrawiam gorąco. I czekam na kolejne etapy.

  10. jaga pisze:

    Wspaniałe otwarcie sezonu pisankowego

  11. Ijulita pisze:

    Śliczne pisaneczki – już na pierwszym etapie. Ja też troszkę pisanek zrobiłam ale nie mam jeszcze wprawy i moje nie są tak śliczne. Jeśli mogę się dołączyć do prośby „aisab” podpowiedz jak lakierujesz (rodzaj lakieru, ile razy i jak często szlifujesz), gdyż moje dzieła nie są tak błyszczące i gładziutkie jak Twoje z zeszłego roku. Poprostu cuda, już nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć tegoroczny wyrób gotowy. Pozdrawiam.

  12. monia pisze:

    Witaj Asiu! Zainspirowana Twoimi pracami oraz instrukcjami, postanowiłam spróbować przygody z decoupagem. Zakochałam się w Twoich bombkach i pisankach, ale jestem „zielona” w tej kwestii i proszę o kolejne podpowiedzi. Po co i ile razy szlifujesz pisankę po lakierowaniu? Czy to konieczne? Czy naklejasz elementy z serwetek, czy z papieru ryżowego, bo mają takie żywe kolory? Na pisance z kogutkiem jest taki śliczny, delikatny wzór. Jak się go robi?
    Przepraszam za tyle pytań, ale w końcu jesteś ekspertem:)
    Pozdrawiam cieplutko.

  13. petitdecu pisze:

    Przepraszam, że odpowiadam tak rzadko i z dużym opóźnieniem, ale obecnie w moim życiu nastąpiło takie zawirowanie, że do blogowania nie tylko czasu mi brakuje ale i głowy.

    Odpowiadając na pytania o lakierowanie. Moje prace lakieruję lakierem bona resident, jest to lakier budowlany do lakierowania podłóg, dostępny jest w opakowaniach 5 i 10 litrowych, do kupienia na allegro i w sklepach z drewnem i lakierami. W zależności od tego ile mam czasu i zapału kładę różną ilość warstw. Bombki w tym roku lakierowałam systemem 3 na 3, czyli 3 warstwy lakieru potem szlifowanie a potem znowu 3 warstwy lakieru. Po co się szlifuje? No po to żeby tak wyglądało właśnie. Bez szlifowania efektu o który pytacie nie da się osiągnąć, no może i ktoś potrafi ale ja nie, wiec szlifuję. Sztuka mówi, że im więcej warstw i szlifowania między nimi tym lakier gładszy i twardszy, wypadało by co 1-2 warstwy matowić i tak wielokrotnie.

    Motywy na moich pracach są różne i wydruki i serwetki i papiery. Pisanki tegoroczne póki co to tylko motywy serwetkowe. Delikatny wzorek na kogutkowej pisance też jest serwetkowy.

    A co do ekspertowania – nie czuję się ekspertem w żadnym razie, ale na pewno lubię to co robię.

    Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających mojego bloga bardzo serdecznie, dziękuję za komentarze, są bardzo miłe i budujące. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania, ale proszę o wyrozumiałość jeśli chodzi o ‚czas realizacji’.

  14. monia pisze:

    Bardzo dziękuję za info. Jajeczka zamówione, papiery i serwetki również, czekam z niecierpliwością na materiały i rzucam się do robotki. Aż ręce mi się palą.
    Czy mogę zapytać, czy szlifujesz ten lakier dremelem, czy ręcznie papierem?
    Z przyjemnością obejrzę końcowy efekt Twoich pisanek.
    Do usłyszenia:)

  15. Alina pisze:

    Droga Asiu ! To co obserwuję na Twoim blogu nieustannie wprowadza mnie w stan totalnego zachwytu. Mam zbyt ubogie slownictwo, żeby ten zachwyt wyrazić ! Jestem wprost onieśmielona. Sama nie zostalam obdarzona ani talentem, ani precyzją w dloniach, ani „tym czymś” ani nawet nie mam wśród znajomych kogoś, kto podzielalby moje fascynacje rękodzielem. Mam zatem cale mnóstwo pytań. Na wiele znich już znalazlam odpowiedź na Twoim blogu (za wszystkie bardzo dziękuję).Wiele jednak nie daje mi spać. Czy moglabyś odpowiedzieć czym wycinasz, cieniutkie jak kreska zrobiona olówkiem, lodyżki, powykręcane w różne esy-floresy, a potem jakim sposobem je przyklejasz tak niesamowicie precyzyjnie ?? Jeśli moje pytania Cię ubawily, to cieszęsię chociaż z tego, że wprowadzilam Cię w dobry nastrój. Pozdrawiam – Alina .

    • petitdecu pisze:

      Wszystkie motywy wycinam nożyczkami. Do tej pory robiłam to takimi zwykłymi małymi nożyczkami, z pasmanterii. Od niedługiego czasu stałam się posiadaczką nożyczek pęsetowych, które są bardzo pomocne przy dopasowywania motywu do obłego przedmiotu. Do tego koleżanka pomogła mi w nabyciu fikuśnych nożyczek gdzieś za zachodnią granicą, sprzętu o bardzo ostrych ostrzach i te wyparły moje pasmanteryjne nożyczki. Podpowiedź może być taka, by nie starać się motywu wycinać w całości tylko fragmentami. Przyklejanie wychodzi mi najlepiej na suchy klej stamperii bo zawsze da się motyw odkleić i lepiej dopasować.

      A co do rozbawienia. Nie rozbawiły mnie Twoje pytania. Kiedyś sama zadawałam masę pytań. Na część z nich odpowiadały dobre dusze i pomogły mi pojąć z czym to się je. Zawsze będę wdzięczna kochanej pani Jadzi za wprowadzenie w temat, Oxi za wskazówki reliefowe, Grettce za naukę bielenia, koleżankom z forów decoupagowych za cenne podpowiedzi. Mam nadzieję, że teraz ja jestem pomocna 🙂

  16. chevone pisze:

    Pisanki są prześliczne ! Bardzo precyzyjnie wykonane ! Proszę zajrzec na artillo.pl To portal z rękodziełem na którym artyści wystawiają swoje prace. I teraz właśnie jest specjalny dział „Wielkanoc”. Tam moglaby Pani umieścic swoje dzieła ! 🙂

  17. Jabłonka pisze:

    jestem zauroczona, sama od 1,5 roku bawię się decu, ale to co robisz i pokazujesz to mistrzostwo! kurs z reliefami – REWELACJA – z pewnością skorzystam:-)
    Jabłonka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s