Przepraszam wszystkich piszących do mnie w oczekiwaniu nowych prac. Niestety w obecnej chwili nie mam nawet odrobiny weny do tej roboty. Bez mojego Kochańca decu nie smakuje tak jak kiedyś. Nie przypuszczam też, żeby to się szybko zmieniło. Może kiedyś jeszcze wrócę do wycinanek, ale zupełnie nie wiem kiedy to nastąpi. Nawet zamawiane prace będące kopiami wcześniejszych nie wychodzą tak jak powinny.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „

  1. yvette77 pisze:

    Asiu, jestem z Tobą. Choć tylko myślą i na odległość…

  2. Kejti pisze:

    Asia, przesyłam Ci moc pozytywnej energii, pozytywnych myśli, bądź silna :* mam nadzieję, że kiedyś poczujesz potrzebę powrotu do tworzenia, szkoda by było Twojego talentu…..

  3. OxiGra pisze:

    Asia, nie wiem co powiedzieć…nie wiedziałam…w pierwszej chwili pomyślałam że źle zrozumiałam napisane…
    Ogromnie Ci współczuje, trzymaj się kochana i wracaj do nas ze swoimi pięknymi pracami :*

  4. ewa sadowska pisze:

    Ciepłe myśli wysyłam….

  5. RotkiwKerianna pisze:

    moc pozytywnej energii składam w Twoje ręce……

    Często podglądam Twoje Decu prace, jest ich tyle i są takie piękne, że inspiracji starczy na całe wieki…za to bardzo dziękuję…..jesteś moim niedoścignionym absolutnym decu geniuszem….wzorem do naśladowania….
    Mam nadzieję, że niebawem zajdziesz coś co sprawi, że poczujesz przyjemność każdą komórką ciała…….czego bardzo Ci życzę…..

  6. monia14 pisze:

    Droga Asiu, przyjmij wyrazy współczucia.
    Zaglądam tu oczekując nowych prac i wciąż będę zaglądać. Ja również w minionym już roku (choć rok jeszcze nie minął) straciłam kogoś bardzo bliskiego, więc łączę się z Tobą w bólu.
    Jesteś moją mentorką, od Ciebie zaczęło się moje decu, Pozdrawiam ciepło i wierzę, że kiedyś na nowo wyrazisz się w swoich pracach.

  7. Kajka pisze:

    Asiu współczuję bardzo! Trzymaj się Kochana! Przytulam najmocnej ile tylko sie da.

  8. Gerda pisze:

    …żadne słowa nie zmniejszą teraz bólu…
    …potrzeba czasu…i życia…tylko jednego…
    Któregoś dnia, kiedy będziesz już gotowa…wróć do nas…czekamy…

  9. Ewa pisze:

    Asiu, kochana, tak bardzo chciałabym Ci pomóc, ulżyć w cierpieniu……………..to niemożliwe, wiem………..bądź silną, dla Michasia……..

  10. Olinta pisze:

    Lepszego roku Joasiu droga. Trzymam kciuki z nadzieją.

  11. Мариченко Светлана pisze:

    Soboleznyu.Eto tyjelo herejit. No vsyo prohodit. Dumayu k vam vernyotsya jelanie tvorit i vdohnovenie/ Derjites.

    Соболезную.Это тяжело пережить. Но все проходит. Думаю к Вам вернется желание творить и вдохновение. Держитесь.

    Ваша поклонница, любитель декупажа.Светлана.

  12. Wiki pisze:

    „Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają latać…”.
    Asiu, zobacz … masz ich tutaj wielu… to wielka siła!

  13. wikielec pisze:

    wyrazy szczerego współczucia, mi decu akurat pomogło oswajać się z pustką po odejściu rodziców ale ta nieobecność bliskich jest jak powietrze wszędzie jej pełno i czas ……. czas nie leczy tej rany ale sprawia ,że uczymy się żyć z tą nieobecnością, że ten brak jest częścią naszej codzienności, przesyłam dużo ciepłych myśli……

  14. Kasia pisze:

    …. strasznie mi przykro …..

  15. Jagodzianka pisze:

    Nie wiem, co powiedzieć. Jest mi ogromnie przykro…

  16. Isza pisze:

    Ah:( Bardzo mi przykro:(

  17. sporothrix pisze:

    Asiu, i mnie ogromnie przykro. Bardzo współczuję.
    Ewa

  18. Alina pisze:

    Nie ma słów pocieszenia . Ogromny żal. Współczuję Ci i ogarniam ciepłymi myślami. Też jestem sama już prawie 14 lat. Dzień za dniem mija, dzieci rosną, bywa różnie ale jak się kochało, to wciąż bardzo boli. Jestem z Tobą.

  19. Justa Sariad pisze:

    Wspaniala i niesamowicie uzdolniona Artystko!

    Bardzo współczuję wszystkich problemów i tragedi, slowa i tak tu nie wiele pomogą.
    Choć wspieram tylko wirtualnie, gdyż tylko tak Cię znam, bo podziwiam zdjęcia decu… Wpadajac co jakis czas jak w odwiedziny a tu po dlugiej ciszy odkrywam smutna prawde i przyczyny…
    Tylko czas, czas, czas…
    Sciskam i łaczę sie ze wszytkimi dobrymi Aniołami co odważyli się pozostawić tych kilka słów wsparcia
    Myślami pozostaję z Wami

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s